Jak w tytule posta.
Małż nabył nowe body i nowy obiektyw, a więc poszłam wypróbować obadwa ;)
Wzięłam też obydwie córki, a co tak sama będę chodzić....
Pogoda dopisała, nie lało, chociaż wiało, ale było ciepło i fajnie.
Napstrykałam się jak Chińczyk, a potem wybierałam i wybierałam......
Ale coś tam widać, a czasem nawet jest ostre :D
Efekty poniżej:
Blog o nas...naszej rodzince, naszym życiu, marzeniach. O spełnianiu tych marzeń, o walce z chorobą i życiu prawieżenormalnie mimo choroby, czyli z cukrzycą W TLE. O naszych podróżach i o naszej kuchni. Zapraszam do lektury :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 lipca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)